o nich marzył prof. Religa
Prace nad sztucznym sercem i wspomaganiem serca są konieczne, bo brakuje organów do przeszczepów, a rośnie liczba potrzebujących takiego leczenia chorych - wskazywali uczestnicy piątkowej (8 kwietnia) konferencji w Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii (FRK) w Zabrzu.
Nieunikniony jest też rozwój robotyki medycznej - uznali. Prace nad robotami oraz protezami serca to główny przedmiot działalności fundacji, założonej przez wybitnego kardiochirurga prof. Zbigniewa Religę (1938-2009) i noszącej obecnie jego imię.
FRK - niepubliczna i niekomercyjna placówka naukowo-badawcza - świętuje właśnie 25-lecie. Jubileuszowy charakter miała w związku z tym piątkowa konferencja BioMedTech Silesia. Zainaugurował ją film, zarejestrowany na początku działalności fundacji.
Prof. Bochenek szczerze: podśmiewaliśmy się
Wypowiadający się w tym materiale prof. Religa przekonywał, że pieniądze przekazane fundacji przez darczyńców idą na konkretny cel: "pomoc innemu człowiekowi w jego nieszczęściu, w jego chorobie".
Przewodniczący Rady Naukowej FRK, wychowanek prof. Religi i tak jak on b. minister zdrowia prof. Marian Zembala podkreślił, że powołanie fundacji było pokłosiem wizyt prof. Religi w zagranicznych ośrodkach zajmujących się leczeniem serca. - Widział tam, że wszystkie te ośrodki maja centra badawczo-doświadczalne - mówił prof. Zembala.
- Prof. Religa był liderem, który skupił wokół siebie ludzi, bo miał kolosalny autorytet. Kiedy zaczęły się prace nad sztucznym sercem, podśmiewaliśmy się z Marianem Zembalą, że może ono służyć do podlewania ogródka. Dziś już widzimy konkretne efekty - mamy chorych, którzy żyją dzięki tym systemom wspomagającym, dzisiaj składam hołd ich twórcom - powiedział kardiochirurg prof. Andrzej Bochenek, też wychowanek Zbigniewa Religi.
7 lat ze sztucznym sercem
Obok wydarzeń w związku z jubileuszem fundacji planowane są też wydarzenia naukowe. W tym roku planowane jest wszczepienie protezy serca dla dorosłych Religa Heart EXT w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu, kierowanym przez prof. Zembalę.
Z kolei syn profesora Religi, dr Grzegorz Religa ma po raz pierwszy zastosować robota Robin Heart w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. dr W. Biegańskiego w Łodzi.
Dr Grzegorz Religa podkreślił, że wciąż najlepszym rozwiązaniem w przypadku ciężkiej niewydolności serca jest przeszczep tego organu, który daje choremu szansę na życie w komforcie na dziesięciolecia.
Mamy polskie pompy wspomagania serca
-
- Podobne tematy
- Odpowiedzi
- Odsłony
- Ostatni post
-
-
Markery nowotworowe - mamy polskie tanie testy?
autor: admin. med. » » w Co ciekawego w świecie służby zdrowia - 1 Odpowiedzi
- 14333 Odsłony
-
Ostatni post autor: covocovo
-
-
-
Polskie protezy serca sprawdzają się i są bezpieczne
autor: Asystentka » » w Co ciekawego w świecie służby zdrowia - 0 Odpowiedzi
- 985 Odsłony
-
Ostatni post autor: Asystentka
-
-
-
Poradnik naturalnego zapobiegania oraz wspomagania walki z r
autor: Asystentka » » w Wydawnictwa medyczne - 0 Odpowiedzi
- 985 Odsłony
-
Ostatni post autor: Asystentka
-
-
-
Jak się robi dzieci. Trzymiesięczny skuteczny program wspomagania płodności
autor: Asystentka » » w Wydawnictwa medyczne - 0 Odpowiedzi
- 1225 Odsłony
-
Ostatni post autor: Asystentka
-