Łamanie ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym i złe rozlokowanie pacjentów w toruńskich szpitalach - takie wnioski wynikają z kontroli zleconej przez wojewodę.
Kontrola objęła w sumie 11 miesięcy 2015 r. W tym czasie do Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu trafiło około 40 proc. wszystkich pacjentów, którzy byli zabierani przez karetki. Pozostali byli na ogół przewożeni do Specjalistycznego Szpitala Miejskiego - informuje rmf24.pl
Jak wynika z raportu pokontrolnego, szpital wojewódzki ma około czterokrotnie większy potencjał leczniczy niż miejski, ale dyspozytorzy pogotowia wysyłali pacjentów do najbliższej placówki. Zwykle był to właśnie szpital miejski, znajdujący się w centrum miasta.
Zgodnie z prawem, dyspozytorzy w pierwszej kolejności powinni kierować się wysyłanymi dwa razy dziennie raportami o stanie wolnych miejsc, a także faktem posiadania przez placówkę szpitalnego oddziału ratunkowego. W szpitalu wojewódzkim SOR jest, w miejskim - nie.
W ocenie kontrolerów, dyspozytorzy toruńskiego pogotowia złamali w ten sposób zapisy ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym.
Toruń: dyspozytorzy pogotowia złamali zapisy ustawy o PRM?
-
- Podobne tematy
- Odpowiedzi
- Odsłony
- Ostatni post
-
-
Nysa: na operację zaćmy zapisy dopiero na 2020 rok
autor: admin. med. » » w Co ciekawego w świecie służby zdrowia - 0 Odpowiedzi
- 1100 Odsłony
-
Ostatni post autor: admin. med.
-
-
-
Lekarka pogotowia skazana na grzywnę za błąd
autor: Asystentka » » w Smutno i śmieszne, w służbie zdrowia - 0 Odpowiedzi
- 1074 Odsłony
-
Ostatni post autor: Asystentka
-
-
-
Dziecko zmarło po kilkukrotnym odesłaniu z pogotowia
autor: Asystentka » » w Smutno i śmieszne, w służbie zdrowia - 0 Odpowiedzi
- 1121 Odsłony
-
Ostatni post autor: Asystentka
-