Z góry przepraszam jeśli w złej kategorii - proszę mnie poinformować - nie znam się na tym
W sobotę wpadłam w dziurę (tak, niezdara) i nabiłam sobie ogromnego krwiaka - był oczywiście spuchnięty. Wczoraj lekarz odesłał mnie na chirurgię, bo miałam mieć "ściąganą" z niego krew, jednak zrezygnowano i lekarz zrobił mi kompres i przepisał maść Arcalen. Krwiak lekko zaczął goić się po środku, po bokach jednak nadal był ciemnofioletowy. Posmarowałam na noc Arcalenem i gdy rano spojrzałam na nogę zobaczyłam, że cały krwiak jest (brzydko) żółty - myślałam, że to od maści, gdyż ma taki kolor - ale za nic nie mogłam tego niczym zmyć, a próbowałam chyba wszystkim co się nadaje...Czy to możliwe, żeby była to już resorpcja (w tak wielkim rozmiarze i takim kolorze!?
Załączam zdjęcie.