Dzień dobry,
Nie wiem czy w dobrym miejscu zamieszczam to pytanie...
Byłam wczoraj na pobraniu krwi. Pielęgniarka założyła rękawiczki, odkaziła miejsce wkłucia płynem, później dotknęła palcem w rękawiczce miejsca, na którym kładzie się rękę do pobrania krwi (taka "poduszka" na stole). Następnie tym palcem dotknęła mojej ręki w celu poszukiwania żyły i w miejscu, które wcześniej dotykała,wbiła igłę.
Czy w takim przypadku istnieje ryzyko, że poprzez dotknięcie palcem tej "poduszki", która nie jest dezynfekowana po każdym pacjencie, a następnie dotknięcie skóry (uprzednio zdezynfekowanej płynem) i dokonanie wkłucia w tym miejscu, do krwioobiegu mogły dostać się jakieś bakterie/wirusy? Czy w taki sposób może dojść do zakażenia WZW C lub HIV? Dodam, że na miejscu, które dotknęła na "poduszce" nie było widoczne "gołym okiem" ślady krwi.
Być może wyolbrzymiam sytuację, ale nie daje mi ona spokoju. Pierwszy raz się z czymś takim spotkałam, żałuję, że nie zareagowałam, ale o całej sytuacji zaczęłam myśleć dopiero po wyjściu z punktu pobrań. Z góry dziękuję za odpowiedź.
Pobieranie krwi a zakażenie
-
- Podobne tematy
- Odpowiedzi
- Odsłony
- Ostatni post
-
-
Pobieranie plwociny na posiew
autor: admin. med. » » w Internista. Lekarz chorób wewnętrznych. Schorzenia inne - 0 Odpowiedzi
- 1454 Odsłony
-
Ostatni post autor: admin. med.
-