Zaschnięte skrzepy wydzieliny w nosogardle.
Zaschnięte skrzepy wydzieliny w nosogardle.
Witam. Bardzo proszę o pomoc. Od kilku lat walczę ze spływającą wydzieliną z zatok. TK wskazuje na nieznaczne zmiany i podobno tak mam żyć. Niechby ona sobie spływała, ale okrutnie męczy mnie i utrudnia życie gromadzenie się jej i zasychanie w jakimś zwężeniu nosogardła. Mam wrażenie, że gdzieś w okolicach trzeciego migdału ale to tylko moje przypuszczenia. Jest niezwykle trudna do odkrztuszenia. Gdy się nazbiera i schnie, co dwa trzy dni, czasem codziennie, w końcu jestem w stanie z wielkim trudem odkrztusić skrzep, czasem wielkości 20'tu czasem 50'ciu groszy, pół bloku słyszy moje męki
Najgorzej jest w towarzystwie, bardzo to utrudnia funkcjonowanie wśród ludzi
Najczęściej brzydko pachnie. Gdy mam kłopot z wydaleniem tego, ból głowy i zatok
Dwa razy zabrałem do wymazówki i odniosłem do laboratorium. Raz wyszedł gronkowiec, innym razem Klebsiella. Odwiedziłem dziesiątki lekarzy. Kilka miesięcy temu zoperowałem też przegrodę nosową jako ostatnią deskę ratunku. Nic nie pomogło
Dołączam kilka zdjęć i bardzo, bardzo proszę o pomoc. Liczy się każda podpowiedź. Z góry serdecznie dziękuję i pozdrawiam...
-
harczman
Re: Zaschnięte skrzepy wydzieliny w nosogardle.
Jeśli wyniki badań wskażą na obecność bakterii, takich jak gronkowiec czy Klebsiella, konieczne może być zastosowanie odpowiednich antybiotyków. W przypadku zmian alergicznych lub zapalnych, lekarz może zalecić leczenie przeciwzapalne lub leki przeciwhistaminowe.
-
- Podobne tematy
- Odpowiedzi
- Odsłony
- Ostatni post
-
- 0 Odpowiedzi
- 1591 Odsłony
-
Ostatni post autor: AZ_78