Chciałbym zapytać czy znacie osoby, które pokonały raka woreczka żółciowego lub osoby, które miały to cholerstwo?
Moja mama ma wykryte 2 stadium choroby, z przerzutami na węzły chłonne, koło aorty. Woreczek został usunięty, ale węzły chłonne zostały, bo są nieopercyjne. Będzie podawana jej chemia na te powiększone węzły.
Ma ktoś doświadczenie z tego typu rakiem
