Witam,
od pół roku zmagam się z uporczywym i niezdiagnozowanym bólem członka( cewki). Najsilniej odczuwany po oddaniu moczu i po wzwodzie. Nie w trakcie.
Konsultacje urologiczne u dwóch lekarzy nie wykazały żadnej patologi ( badane ogólne moczu, posiew, badanie urogenitalne moczu, badanie prostaty, cystoskopia). Członek wizualnie również bez zmian. Urolog odpuścił zasugerował neurologa. Neurolog wspomniał o nerwie sromowym ale niby nie da się tego zdiagnozować i zaproponował anestezjologa. Anestezjolog zaproponował dwa rozwiązania: blokadę nerwu lub rehabilitację. Na blokadę się nie zdecyduję. Rehabilitacja przy użyciu niskich prądów używanych na krocze nie dała efektu. Rehabilitant wykrył jednak napięcie w okolicy pępka. Ucisk w promieniu 5-10 cm od pępka sprawia mi ból. Rozmasowanie tej okolicy niskimi prądami dało chwilową delikatną ulgę w bólu cewki. Ale po kilku dniach wszytko wraca.Morfologia w normie, próby wątrobowe w normie. Jedynie helicobacter w kale i w gastroskopii. Obecnie leczenie h pylori nie daje ulgi. Wręcz odwrotnie. Przyjmowanie leków nasila ból w kroczu zwiększa się też tkliwość brzucha (jelit).
Przyjąłem w ciągu ostatnich 6 mcy. 7 różnych antybiotyków i masę innych specyfików i nadal nie mam diagnozy a co gorsza czuje się coraz bardziej załamany i bezradny. Pomocy!
Przewlekły niezdiagnozowany ból członka
-
- Podobne tematy
- Odpowiedzi
- Odsłony
- Ostatni post
-
- 1 Odpowiedzi
- 1545 Odsłony
-
Ostatni post autor: Dominik
-
- 4 Odpowiedzi
- 3081 Odsłony
-
Ostatni post autor: ceramik43
-
- 6 Odpowiedzi
- 3604 Odsłony
-
Ostatni post autor: amir
-
- 2 Odpowiedzi
- 1566 Odsłony
-
Ostatni post autor: Yerzyk1983